Aktualności
Uczniowie gromadzą się na „łamaniu chleba”
„Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach”.
Dzieje Apostolskie 2, 42.
W pierwszych wiekach chrześcijanie gromadzili się „na łamaniu chleba” pomimo tego, że byli za to prześladowani. Prowadzeni przed trybunały sądowe, dawali świadectwo temu, że Eucharystia jest dla nich czymś ważnym i nie mogą zrezygnować z uczestniczenia w tych spotkaniach. Eucharystia przez dwa tysiące lat chrześcijaństwa stała zawsze w centrum liturgii Kościoła, była szczytem jego modlitw.
Msza Święta budowała i nadal buduje wspólnotę Kościoła. Jak pisał św. Paweł w Liście do Koryntian: „Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało” (1 Kor 10, 17). Komunia, którą przyjmujemy podczas Mszy Świętej jest Ciałem Pana Jezusa. Komunia (łac. communio) to wspólnota, która pomimo swojej różnorodności stanowi jedność w Jezusie Chrystusie. A zatem Eucharystia ma wymiar wspólnotowy, bo uczestniczymy w niej z innymi wierzącymi na całym świecie i wspólnie budujemy wspólnotę Kościoła.
Eucharystia tworzy Kościół, a Kościół „uczy się z Eucharystii wyrażać jedność i wielość: jedność Kościoła i wielość zgromadzeń eucharystycznych; jedność tajemnicy sakramentalnej i różnorodność tradycji liturgicznych; jedność celebracji i różnorodność powołań, charyzmatów i posług”. To właśnie uczestnicząc w Eucharystii, sprawowanej na całym święcie, doświadczamy tego, jak różnorodny jest Kościół na poszczególnych kontynentach i w różnych krajach. Uczestnicząc we Mszy Świętej, dostrzegamy różnorodność osób, postaw, zdolności i charyzmatów. Ale też każda Eucharystia jest świadectwem, że z naszej różnorodności Pan Bóg tworzy jedną, wspólną mozaikę Kościoła.
ZADANIE
Podczas najbliższej Mszy Świętej podziękuj Panu Bogu za innych uczestników Eucharystii, za Waszą różnorodność. Pomyśl, że wszyscy tworzycie jedno Ciało, jakim jest Kościół i wszyscy jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni.
Uczeń modli się ze wspólnotą Kościoła – liturgia godzin
„Siedemkroć na dzień wysławiam Ciebie z powodu sprawiedliwych Twych wyroków”.
Księga Psalmów 119, 164.
Brewiarz jest modlitwą liturgiczną, zwaną również Liturgią Godzin. Składa się z psalmów, hymnów, czytań z Pisma Świętego oraz modlitw przeznaczonych na różne pory dnia.
Od wieków w człowieku jest tęsknota za modlitwą w różnych porach w ciągu dnia. Najbardziej popularne są modlitwy poranne i wieczorne, jednak wielu chrześcijan także w ciągu dnia znajduje czas, aby skierować swoje myśli ku Panu Bogu. Pomocą w tym może być brewiarz. „Obecna Liturgia Godzin rozpoczyna się Wezwaniem, czyli jednym psalmem. O poranku modlimy się Jutrznią, która jest wspomnieniem Zmartwychwstania Chrystusa. Modlitwa w ciągu dnia składa się z modlitwy przedpołudniowej, południowej i popołudniowej, zwykle wybieramy jedną spośród nich. Wieczorem w Nieszporach dziękujemy za cały dzień, upamiętniając Odkupienie, a przed snem odmawiamy Kompletę, prosząc o spokojną noc i szczęśliwą śmierć. Oprócz tych godzin mamy jeszcze Godzinę Czytań, którą jako lectio divina (łac. pobożne, duchowe czytanie) możemy odmówić o dowolnej porze dnia”.
Brewiarz powszechnie kojarzony z życiem zakonnym lub kapłańskim nie jest zarezerwowany jedynie dla wybranych członków Kościoła. Jest to modlitwa całej wspólnoty Kościoła, a zatem każdy wierzący jest zachęcany do włączenia się w tę liturgię.
Można zapytać, dlaczego właściwie mamy odmawiać brewiarz. Odpowiedź wydaje się prosta, zwłaszcza w przypadku osób, które już korzystają z tej formy modlitwy. Zawarte w brewiarzu „psalmy poszerzają serce, dzięki nim możemy lepiej wyrazić nasze emocje w relacji z Bogiem. Niezależnie od tego, czy doświadczamy tęsknoty, lęku, cierpienia czy opuszczenia – w tym wszystkim możemy mówić do Boga Jego słowami”.
ZADANIE
Jeśli jeszcze nie odmawiasz Liturgii Godzin, wejdź na stronę: https://brewiarz.pl/ i spróbuj w tym tygodniu modlić się przynajmniej jedną z modlitw brewiarzowych.
NAUCZ NAS SIĘ MODLIĆ
Z Maryją poznajemy Jezusa - różaniec
„Jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem (…). Do tych słów dołącza się cały Kościół (…). Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez – można by powiedzieć – serce Jego Matki”.
JAN PAWEŁ II, Modlitwa, którą bardzo ukochałem, 29 października 1978 r.
Różaniec jest znaną i cenioną formą modlitwy. To także nazwa sznura modlitewnego oraz praktyki modlitewnej z XII wieku. Rozpowszechniła się ona zwłaszcza wśród cystersów i kartuzów, ponieważ nie wszyscy bracia potrafili odmawiać brewiarz po łacinie. To właśnie w różańcu odnaleźli własną formę modlitwy. Papież Pius V w 1569 roku stwierdził, że: „Różaniec (…) jest bardzo pobożnym sposobem modlitwy do Boga. Jest to sposób łatwy i możliwy do praktykowania przez każdego. Polega na wysławianiu Błogosławionej Dziewicy przez powtarzanie Pozdrowienia Anielskiego (Zdrowaś Maryjo) sto pięćdziesiąt razy – tyle, ile jest psalmów w Psałterzu Dawida, przeplatając każdą dziesiątkę Modlitwą Pańską (Ojcze nasz) i rozważając przy tym odpowiednie tajemnice z życia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”.
Różaniec jest modlitwą kontemplacyjną - jak podkreślał Paweł VI - jeśli podczas odmawiania różańca nie towarzyszy nam kontemplacja, to „różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł, oraz że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: »Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani« (Mt 6, 7). Różaniec bowiem z natury swej wymaga odmawiania w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji tajemnic życia Chrystusa, rozważanych jakby sercem Tej, która ze wszystkich była najbliższa Panu, i by otwarte zostały niezgłębione tych tajemnic bogactwa”.
ZADANIE
- Uważnie odmów w tym tygodniu co najmniej jedną dziesiątkę różańca. Zwróć uwagę na to, że jest to modlitwa kontemplacyjna.
- Przeczytaj list Jana Pawła II Rosarium Virginis Mariae, dzięki któremu można lepiej zrozumieć sens i istotę tej modlitwy.
NAUCZ NAS SIĘ MODLIĆ
Pozdrowienie Anielskie
„Anioł wszedł do Niej i rzekł: »Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą«”.
Ewangelia według św. Łukasz 1, 28.
Pozdrowienie Anielskie, czyli powszechnie znane pod nazwą Zdrowaś Maryjo, to jedna z najpopularniejszych modlitw za wstawiennictwem Maryi, Matki Jezusa. Modlitwa ta składa się z trzech części.
Dwie pierwsze, najstarsze z nich pochodzą z Nowego Testamentu. Pierwsza jest zapisem słów Archanioła Gabriela, które wypowiedział podczas Zwiastowania Anielskiego: „Zdrowiaś Maryjo, Pan z Tobą” (por. Łk 1, 28). Dlatego modlitwa ta jest nazywana także Pozdrowieniem Anielskim.
Druga część to słowa św. Elżbiety, które wypowiedziała do Maryi w czasie nawiedzenia: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus” (por. Łk 1, 42).
Przez wiele lat modlitwa ta była dokładnym powtórzeniem ewangelicznego przekazu. Jednak w XVII wieku dodano imię Jezus do niektórych fraz, aby to On był w centrum tej modlitwy.
Trzecia część: („Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”) została dodana w XVI wieku. W Europie panowała wtedy epidemia dżumy. Za wstawiennictwem Maryi proszono Boga o ustanie epidemii. Słowa tej frazy przypominają o zgrozie tamtych dni. Na polecenie papieża Piusa V dodano je oficjalnie do treści Pozdrowienia Anielskiego. Wpisano je też w nowym kształcie do brewiarza rzymskiego. Modlitwa ta stała się powszechnie obowiązującą w Kościele.
Pozdrowienie Anielskie wyraża wiarę wierzącego w świętość Maryi i Boże macierzyństwo. Jest uznaniem naszej grzeszności i prośbą o wstawiennictwo Matki Jezusa.
ZADANIE
Przeczytaj fragment Pisma Świętego dotyczący Zwiastowania i Nawiedzenia (Łk 1, 26-56). Wybierz jedno zdanie, zatrzymaj się nad nim w swojej modlitwie.
Ojcze, który jesteś w niebie
„Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie”.
Ewangelia według św. Mateusza 6, 8-9.
Tekst modlitwy Ojcze nasz składa się z siedmiu próśb do Ojca w niebie. Prośby te są jednocześnie zobowiązaniami człowieka wierzącego i wyznaczają jego styl życia.
„Ojcze nasz…”. A zatem możemy mieć pewność, że Bóg jak Ojciec troszczy się o każdego z nas. Prawda ta wyznacza również styl życia wierzących: wzajemną miłość, troskę i szacunek względem siebie.
„…który jesteś w niebie”. Święta Hildegarda z Bingen stwierdziła: „Niebo na ziemi jest wszędzie tam, gdzie ludzie napełni są miłością do Boga, do innych ludzi i do siebie samych”.
„…święć się imię Twoje” oznacza: stawiać Boga ponad wszystko. Oddawać Bogu cześć, szacunek i żyć według Jego przykazań.
„…przyjdź Królestwo Twoje” oznacza: chcieć tego wszystkiego, co chce Bóg, w każdej sytuacji życia.
„…bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”. Wypowiadając te słowa prosimy, abyśmy każdego dnia byli coraz bardziej zjednoczeni z Bogiem.
„…chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” jest prośbą o niezbędne dobra materialne i duchowe, dla siebie i innych ludzi, w pełnej odpowiedzialności za każdego człowieka.
„…odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – to prośba o świadomość, że przebaczenie, którego udzielimy innym, i to, o które prosimy Boga są ze sobą mocno powiązane.
„…nie wódz nas na pokuszenie” jest prośbą o to, aby Bóg dodał nam sił w momentach pokus szatana, abyśmy mogli je przezwyciężyć.
„…ale nas zbaw ode Złego” - to prośba o ostateczne zwycięstwo dobra, Boga w moim życiu i historii świata.
„Amen”. Niech tak się stanie. Oznacza gotowość do współpracy w budowaniu Królestwa Pana na ziemi.
ZADANIE
Znajdź bardziej szczegółowe rozważania Modlitwy Pańskiej i odmawiaj ją w tym tygodniu powoli i świadomie.
Jak czytać Pismo Święte?
„Gdy człowiek bierze do ręki z wiarą Pismo Święte i je czyta, znów przechadza się z Bogiem w raju”.
ŚWIĘTY AMBROŻY, List 49, 31.
Jak czytać i żyć Słowem Bożym na co dzień? Najpierw trzeba sobie uświadomić, że Bóg chce mówić do nas codziennie, osobiście i z miłością. Słowo Boga czytane z wiarą, staje się oparciem, jest żywe, nie spóźnia się, jest aktualne, dane mi na obecną chwilę mego życia. Warto nauczyć się konkretnych metod czytania Pisma Świętego i w nich się ćwiczyć. Najważniejsza jednak nie jest metoda, ale systematyczność. Oto kilka podpowiedzi jak czytać Pismo Święte:
1. Ewangelia (lub czytania) z dnia. Pomocą może być książeczka z Ewangelią na każdy dzień roku lub aplikacja w telefonie. Metoda ta pomaga głębiej przeżywać Liturgię Słowa i pozwala być na bieżąco ze Słowem, którym w liturgii danego dnia żyje Kościół.
2. Lectio continua. Ilu z nas przeczytało w życiu Biblię w całości? To metoda czytania Pisma Świętego od początku do końca. Każdego dnia czytamy jeden fragment, np. rozdział lub akapit.
3. Lectio Divina, czyli pobożne czytanie. To duchowa medytacja konkretnego fragmentu Pisma Świętego, przeżywana w czterech etapach: lectio, meditatio, oratio i contemplatio. Metoda ta wymaga więcej czasu i przygotowania. Uczy „czytać” własne życie oczami Boga.
4. Filakterie. To czytanie, zapamiętywanie i zapisywanie tych fragmentów, które w czasie lektury poruszyły nas najbardziej. Zapisujemy ten ulubiony fragment Pisma Świętego, choćby jedno zdanie, i nosimy je przy sobie przez cały dzień. Staramy się nim modlić w ciągu dnia.
5. Modlitwa Słowem Bożym. W Biblii jest wiele modlitw, np. Księga Psalmów to po prostu modlitewnik, z którego warto korzystać w każdej sytuacji życia.
6. Dzielenie się Słowem Bożym we wspólnocie, pod kierownictwem kapłana lub animatora (spotkania biblijne, kręgi biblijne itp.).
ZADANIE
- Podczas Wielkiego Postu spróbujcie codziennie czytać Pismo Święte. Wykorzystajcie różne sposoby jego rozważania.
- Poszukajcie grupy parafialnej, rekolekcji zamkniętych lub książek, dzięki którym nauczycie się rozważać Pismo Święte metodą lectio divina.
Dlaczego warto czytać Pismo Święte?
„Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.
ŚWIĘTY HIERONIM
Uczniowie Jezusa, jako Żydzi, regularnie studiowali Torę oraz inne święte księgi, bowiem głęboko wierzyli, że jest to Słowo Boga skierowane do Narodu Wybranego. To stamtąd czerpali wiedzę o Bogu, Jego woli, działaniu w historii. Czekali też na wypełnienie Bożych obietnic.
Po tym, jak wyruszyli w drogę z Jezusem, przez trzy lata systematycznie śledzili Jego czyny, przysłuchiwali się Jego słowom, starali się zrozumieć przesłanie miłości. Spisywali najważniejsze Słowa i wydarzenia, aby przekazać je kolejnym naśladowcom Chrystusa. Był to dla Apostołów czas przygotowywania się do wypełnienia misji, do której powołał ich Jezus. Po Zesłaniu Ducha Świętego wyruszyli odważnie w świat, aby opowiadać o tym, czego doświadczyli, co usłyszeli i co zobaczyli. Wyruszyli, aby głosić prawdę o zbawieniu człowieka.
I my także dzisiaj możemy korzystać z całego bogactwa świętych ksiąg, zarówno Starego jak i Nowego Testamentu. Także dla nas jest to „podstawowy podręcznik”, z którego czerpiemy wiedzę o tym, kim jest Pan Bóg, w jaki sposób działa w życiu człowieka i całych narodów. Rozważając Słowo Boże, odnajdujemy w nim prawdę o tym, w jaki sposób Pan Bóg działa w naszym życiu (przemawia, uzdrawia nas, ma pomysł na nasze życie), ale także o tym, że posyła nas do wypełnienia konkretnego zadania w swoim Kościele.
W momencie chrztu staliśmy się wybranymi uczniami Pana. Od tego momentu mamy zarówno przywilej, jak i obowiązek czytania Biblii, bo jest to jeden z fundamentalnych sposobów poznawania naszego Pana. „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” - powiedział św. Hieronim. Czy zatem znasz Tego, który Cię powołał? Czy znasz Tego, za którym idziesz? Czy znasz Jezusa?
ZADANIE
Postaraj się w tym tygodniu codziennie przeczytać fragment Pisma Świętego. Po przeczytaniu zapisz sobie jedno słowo, jedno zdanie na temat tego, kim jest Pan Bóg, czego się o Nim dowiedziałeś.
JAN PAWEŁ II – CYWILIZACJA ŻYCIA
List pasterski Episkopatu Polski zapowiadający ogólnopolskie obchody XXIII Dnia Papieskiego
Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!
Życie jest darem, który człowiek otrzymuje od Boga. Troska z jaką właściciel z dzisiejszej Ewangelii przygotowuje winnicę – otaczając ją murem, kopiąc tłocznie i stawiając wieżę – jest obrazem miłości Boga, który stwarzając świat i wyposażając człowieka w rozum i wolną wolę dał mu warunki do rozwoju. Dary te są wyrazem zaufania wobec człowieka, który odkrywając wolę Bożą, może kierować własnym życiem i wpływać na losy innych. W ten sposób Bóg zaprosił człowieka do budowania na świecie „cywilizacji życia”. Jej podstawą jest rodzina i rodzące się w niej nowe życie. Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta. Przychodząc na świat, przynoszą z sobą orędzie życia, które wskazuje na Stwórcę, o czym przypomniał na Kongresie Rodzin w Rzymie w 2000 roku św. Jan Paweł II.
Człowiek jednak nadużył zaufania, którym obdarzył go Bóg, czego wyrazem we wspomnianej przypowieści jest bunt robotników przeciwko właścicielowi winnicy. Wszedł on w miejsce Boga i sam zaczął decydować o życiu, jego wartości i sensie. Tragiczne skutki tej postawy św. Jan Paweł II określił mianem „cywilizacji śmierci”. Stanowi ją wszystko, co godzi w samo życie, jak wszelkiego rodzaju zabójstwa, ludobójstwa, aborcja, eutanazja i dobrowolne samobójstwo; wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej, jak okaleczenia, tortury zadawane ciału i duszy, próby wywierania przymusu psychicznego; wszystko, co ubliża godności ludzkiej, jak nieludzkie warunki życia, arbitralne aresztowania, deportacje, niewolnictwo, prostytucja, handel kobietami i młodzieżą; a także nieludzkie warunki pracy (KDK, 27).
Dlatego przeżywając, w łączności z papieżem Franciszkiem, XXIII Dzień Papieski, pod hasłem Jan Paweł II – Cywilizacja życia, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zapisał na kartach encykliki Evangelium vitae. Papież przypomniał o godności i wartości ludzkiego życia, a także wskazał w jaki sposób w opozycji do „cywilizacji śmierci” budować „cywilizację życia”.
I. Kim jest człowiek?
Współcześnie fundamentalną kwestią w budowaniu „cywilizacji życia” nie jest już tylko prawda o godności człowieka, gdyż jest ona zazwyczaj jasno prezentowana zarówno w nauczaniu Kościoła jak i prawodawstwie świeckim. Dzisiaj główne kontrowersje związane są z próbą odpowiedzi na pytanie – jaka istota może być nazwana człowiekiem? Na podstawie jakich kryteriów można to ocenić i kto te kryteria ustala?
Czytelne stanowisko Kościoła w tej kwestii zaprezentował św. Jan Paweł II, który pisał: od chwili zapłodnienia (…) rozpoczyna się życie, które nie jest życiem ojca ani matki, ale nowej istoty ludzkiej, która rozwija się samoistnie. (…) Tę oczywistą prawdę (...) nowoczesna genetyka
potwierdza cennymi dowodami. Ukazała ona, że od pierwszej chwili istnieje dokładny program
tego, kim będzie ta żywa istota (…). Od zapłodnienia rozpoczynają się dzieje życia człowieka,
choć potrzeba czasu, aby każda z jego wielkich potencjalnych zdolności w pełni się
ukształtowała i mogła być wykorzystana (EV, 60). Przytoczone słowa stanowią jednoznaczną
odpowiedź na podnoszone w debacie publicznej pytania dotyczące m.in. prawa rodziców, a
zwłaszcza matki, do decydowania o życiu dziecka, które nosi w swoim łonie. Sprzeciwiają się
również próbom wymuszenia na ustawodawcy uchwalenia prawa do bezpłatnego dostępu do
aborcji i nakazowi jej wykonywania pracownikom ochrony zdrowia.
Nie brakuje dziś także głosów, które w imię etyki jakości życia, czyli na podstawie
przyjętych standardów biologicznych, intelektualnych, psychicznych czy ekonomicznych, dla
których najważniejszymi kryteriami są użyteczność i sukces za wszelką cenę, odmawiają prawa
do życia osobom chorym i z niepełnosprawnościami. Ma się to dokonywać poprzez
ograniczanie im dostępu do leczenia, izolację a także pozbawianie ochrony prawnej czy wręcz
eutanazję. Tymczasem (…) cierpienie, które pod tylu różnymi postaciami obecne jest w naszym
ludzkim świecie, jest w nim obecne także i po to, ażeby wyzwalać w człowieku miłość, ów
właśnie bezinteresowny dar z siebie na rzecz innych ludzi, ludzi cierpiących. (SD, 29). Ludzie
chorzy mają więc do odegrania w dziejach świata wprawdzie trudną, ale jednak szczególnie
ważną rolę.
II. Ewangelia życia
U źródeł „cywilizacji życia” stoi potrzeba ewangelizacji. Tylko bowiem w perspektywie
wiary można w pełni odkryć wartość i godność każdego ludzkiego istnienia. Wynikają one
najpierw z prawdy o stworzeniu człowieka, którego Bóg chciał dla niego samego, zaprosił go
do „zarządzania” światem i przekazywania życia. Człowiek musi posiadać niezwykłą wartość
w oczach Boga – pisał w Kazaniach na Areopagu Karol Wojtyła – jeśli dla jego odkupienia
Syn Boży sam staje się człowiekiem. Także męka, śmierć i zmartwychwstanie ukazują wartość
ludzkiego życia, zwłaszcza naznaczonego cierpieniem. W końcu równość ludzi, wielkość ich
posłannictwa i związana z tym godność opierają się na tym, że ostatecznym celem człowieka
jest życie z Bogiem w wieczności.
III. Budowa cywilizacji życia
Budowanie „cywilizacji życia” jest zadaniem Kościoła i całego społeczeństwa. Jej
fundamentalne prawo stanowi miłość – jedyne właściwe odniesienie człowieka do człowieka.
Wyraża się ono we współczuciu, solidarności i gotowości do ofiary.
Zadania ochrony i promocji życia należą także do ustawodawców. Wprawdzie prawo
nie jest jedynym narzędziem obrony ludzkiego życia, ale odgrywa istotną rolę w kształtowaniu
sumień i relacji społecznych. Nie wystarczy jednak samo tylko zniesienie niegodziwych praw
godzących bezpośrednio w prawo do życia. Należy także podejmować prorodzinne działania
społeczne i prawodawcze w oparciu o nowe zasady polityki w sferze pracy, rozwoju miast,
budownictwa mieszkaniowego i usług, tak aby można było pogodzić rytm pracy z rytmem życia
rodzinnego oraz zapewnić rzeczywistą opiekę dzieciom i osobom w podeszłym wieku (EV, 90).
Wiele współczesnych sumień formowanych jest również przez treści przekazywane w mediach.
Potrzeba dziś większej promocji macierzyństwa i ojcostwa, zwłaszcza w mediach
społecznościowych, aby ukazać je także jako drogę do realizacji siebie i osiągniecia szczęścia.
Łącząc w działaniu wszelkie społeczne siły musimy znacząco poprawić zatrważającą dziś
sytuację demograficzną naszej Ojczyny. W tej dziedzinie niestety należy bić na alarm!
Niezwykle istotne są działania podejmowane w ochronie życia i zdrowia przez lekarzy,
ratowników medycznych, farmaceutów, pielęgniarki i położne oraz kapelanów, którzy
najbardziej związani są z tajemnicą życia. W dzisiejszym kontekście kulturowym i społecznym,
w którym nauka i sztuka medyczna zdają się czasem tracić swój wrodzony wymiar etyczny
potrzeba waszego jasnego świadectwa wierności prawdzie i sumieniu. Szczególną wdzięczność
wyrażamy tym, którzy realizują swoją posługę w hospicjach, domach opieki lub dziennego
pobytu, a także wspierających rodziny w opiece nad chorymi pozostającymi w domach.
Trudno wymienić wszystkie osoby i instytucje służące trosce o życie. Są wśród nich
domy dziecka, rodziny zastępcze, osoby czuwające nad „oknami życia”, jadłodajnie,
schroniska dla bezdomnych czy domy samotnej matki. Ich działania nie byłyby jednak możliwe
bez ofiarnej postawy darczyńców i wolontariuszy, którzy kierowani wielkoduszną i
bezinteresowną miłością, otaczają opieką osoby chore, samotne, ofiary wojen i kataklizmów
oraz tych, którzy muszą się znaleźć w odpowiednim środowisku wychowawczym, aby
przezwyciężyć uzależnienie i odzyskać wiarę w sens życia. Nie możemy jednak zapomnieć, że
to przede wszystkim rodzice uczą swoje dzieci autentycznej wolności, która się urzeczywistnia
przez bezinteresowny dar z siebie, i rozwijają w nich szacunek dla innych, poczucie
sprawiedliwości, postawę akceptacji (…), dialogu, wielkodusznej służby i solidarności oraz
wszelkie inne wartości, które pomagają przyjmować życie jako dar (EV, 93).
Szczególnym znakiem wyobraźni miłosierdzia jest dziś pomoc niesiona przez miliony
Polaków ofiarom wojny w Ukrainie. Niech nadal trwa modlitwa o pokój, o szacunek dla
ludzkiego życia oraz nasza solidarność z potrzebującymi. Wierzymy, że w ten sposób
„cywilizacja życia” zwycięży „cywilizację śmierci”, a potęga miłości i dobra pokona
zbrodnicze zakusy złego.
IV. „Żywy pomnik” św. Jana Pawła II
W budowanie cywilizacji życia włączają się także stypendyści Fundacji „Dzieło
Nowego Tysiąclecia”. Moja pasja pomocy ludziom nie pozwala mi bezczynnie siedzieć i
pozostawać obojętną na potrzeby drugiego człowieka – stwierdza Weronika, stypendystka z
archidiecezji przemyskiej. Jako wolontariuszka w hospicjum nie żałuję ani jednej spędzonej
tam chwili. Każde spotkanie z pacjentami, uśmiech, dotyk i pomoc w najprostszych rzeczach
ukształtowały moją wrażliwość. Fundacja co roku swoją opieką obejmuje blisko dwa tysiące
zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z małych miejscowości w całej
Polsce. Jedną z absolwentek programu jest Magda z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej,
która mówi: Mam 3 braci i 5 sióstr. Moi rodzice powtarzali nam, że są otwarci na życie, że
Pan Bóg jest życiem, które przyjmują do siebie z ufnością. Widziałam, że to zaufanie do Niego
czyni naszą rodzinę szczęśliwą, a On błogosławił moim rodzicom, aby byli w stanie zadbać o
każdego z nas. Kiedy najbardziej tego potrzebowaliśmy z pomocą przyszła Fundacja „Dzieło
Nowego Tysiąclecia”. Dziś ja, jako żona i mama staram się pielęgnować w sobie to, co zasiali
we mnie rodzice i przekazywała Fundacja. Jestem wdzięczna Bogu za dar szczęśliwej, dużej
rodziny, na którą patrzę z perspektywy dorosłego człowieka i chcę żyć w podobny sposób w
swojej nowej rodzinie – z wartościami chrześcijańskimi, z Bogiem w sercu. W przyszłą
niedzielę, podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych, będziemy mogli
wesprzeć materialnie ten wyjątkowy, konsekwentnie budowany od 23 lat przez nas
wszystkich „żywy pomnik” wdzięczności św. Janowi Pawłowi II. Niech udzielone w ten
sposób wsparcie, nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków, będzie wyrazem
naszego budowania cywilizacji życia i miłości.
Na czas owocnego przeżywania XXIII Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim
pasterskiego błogosławieństwa.
Podpisali: Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce
obecni na 395. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,
Lidzbark Warmiński, 13 czerwca 2023 r
.
Za zgodność:
+ Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny KEP
TRANSMISJA MSZY ŚW. Z NIEDZIELI
Chcielibyśmy przekazać, że niedzielne Msze Św. o godz. 8.00, 9.30, 11.00, będą transmitowane na naszym profilu na YouTube. Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do wspólnej modliwy. Wystarczy kliknąć tutaj.

Różaniec bez granic
10 grudnia 1925 Matka Boża z Dzieciątkiem ukazała się Siostrze Łucji – jednej z fatimskich wizjonerek.
Wtedy to skierowała do niej te słowa:
“Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i
niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę
w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć kolejnych
miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez
piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji
zadośćuczynienia”.
Gorąco Was zachęcamy do udziału w naszej nowej akcji, której celem jest rozpowszechnianie w Kościele
nabożeństw pierwszych sobót miesiąca. Chcemy stworzyć z Waszym udziałem apostolat na rzecz szerzenia
w świecie nabożeństw pierwszosobotnich. Nabożeństwa wynagradzające za zniewagi, bluźnierstwa i inne
grzechy raniące Serce Niepokalanej są dzisiaj niezwykle ważne! Nie tylko ratują grzeszników przed
potępieniem, ale też wypraszają pokój, czyli nie mniej, ni więcej ratują świat!
Uruchamiamy stronę internetową www.soboty.pl, będziemy ją systematycznie uzupełniać o nowe
konferencje i materiały pomocne w odprawianiu nabożeństw wynagradzających. Na początku zapraszamy
Was do tworzenia mapy miejsc, w których odprawia się pierwsze soboty.
Zachęcamy do propagowania pierwszosobotnich nabożeństw w rodzinie, wśród znajomych, sąsiadów,
księży, parafian, sióstr i barci z katolickich wspólnot. Przypominamy, że aby wynagradzać Niepokalanemu
Sercu Maryi należy odprawić pięć pierwszych sobót miesiąca spełniając cztery warunki:
• przystąpić do spowiedzi
• przyjąć Komunię Świętą
• odmówić, co najmniej jedną część różańca
• przynajmniej 15 min. spędzić na rozważaniu jednej lub kilku tajemnic różańcowych
Wszystko to czynimy w intencji wynagradzającej za zniewagi, bluźnierstwa i wszelkie inne grzechy
wymierzone w Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny.
Kościół i cały świat, jak nigdy potrzebują naszej żarliwej, modlitewnej reakcji.
Maryja wskazuje jak najskuteczniej prosić o ratunek - przez wynagradzanie Jej Niepokalanemu Sercu. Czy
możemy zostać wobec tego obojętni? Liczymy na Was! Wierzymy, że i tym razem odpowiecie na fatimskie
wezwanie. Z Panem Bogiem, /Ekipa Fundacji Solo Dios Basta/
10 października 2018 roku po zakończeniu peregrynacji figury Matki Boskiej Fatimskiej w parafii
zgłosiłem /Ks. Proboszcz Leszek Knut/ w internecie naszą parafię do udziału w akcji „Różaniec bez
granic”.
Na stronie internetowej na mapie Polski wśród miejsc, w których odprawia się pierwsze soboty miesiąca
zaznaczone jest Gowidlino i następująca informacja:
GOWIDLINO, NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Ul. KOŚCIELNA 9
Rozpoczynamy o: 9:00
Pierwsza sobota miesiąca Msza św. godz. 9.oo, wystawienie Najświętszego Sakramentu, Adoracja,
różaniec wynagradzający, rozważania tajemnic, spowiedź św. / pierwszy czwartek, pierwszy piątek,
pierwsza sobota i przed nabożeństwami każdego dnia/.
Nasz udział w akcji „Różaniec bez granic” jest owocem peregrynacji Matki Boskiej w
naszych rodzinach. Wszystkich serdecznie zapraszamy do udziału w modlitwie
wynagradzającej całej Polski.